Zarządzanie zwinne kojarzone jest zwykle z elastycznością, podejściem iteracyjnym oraz świadomą rezygnacją ze szczegółowej wizji końcowego produktu. Dodatkowo podejście Agile zakłada, że zespół posiada odpowiednio wysokie kompetencje oraz motywację do pracy, co w konsekwencji prowadzi do konieczności zmiany sposobu zarządzania nim.

Scrum Master zmuszony jest balansować pomiędzy sprzecznymi celami wynikającymi z odpowiedzialnością zespołu za wysoką jakość produktu a  Product Ownerem zainteresowanym szybkim zakończeniem prac i/lub większą liczbą funkcjonalności. Rolę Scrum Mastera dodatkowo komplikuje to, że Scrum Master nie ma formalnej władzy nad członkami zespołu – nie powinien narzucać zespołowi sposobu pracy. Ma natomiast, poprzez umiejętną moderację, władzę nad procesem pracy.

rola odpowiedzialności w agile

 Odpowiedzialność – nie tylko dla Scrum Mastera

Odpowiedzialność za projekt to nie wyłączna sprawa lidera (w naszym przypadku servant leadera), istota zarządzania zwinnego polega na wytworzeniu, a w późniejszym czasie utrzymaniu warunków sprzyjających samoorganizacji i dojrzałości zespołu. Struktura kadry nie ma charakteru kaskadowego, co niewątpliwie utrudnia i „upłynnia/rozmywa” odpowiedzialność w projekcie. Nie musi to oznaczać jednak katastrofy. Po prostu sprawia, że interakcje w zespole, samoświadomość oraz odpowiedzialność jego członków za zadania i podejmowane decyzje mają decydujące znaczenie.

Zmiana podejścia jest szczególnie trudna w przypadku Scrum Masterów, którzy mają za sobą kierowniczą przeszłość. W sytuacjach kryzysowych może pojawić się tendencja do podejmowania przez Scrum Mastera samodzielnych decyzji w obszarze merytoryki projektu. Tymczasem nie leży to w jego obszarze odpowiedzialności – jego rola ogranicza się tylko i aż do stworzenia teamowi środowiska pracy, które zapewni osiągnięcie jak najlepszych wyników.

Zarządzanie, Zaufanie, Zysk  

Profesor Blikle w swojej książce „Doktryna jakości. Rzecz o turkusowej samoorganizacji” słusznie wskazuje, że zaufanie jest nierozerwalnie związane z odpowiedzialnością. W istocie, promowany przez „turkusowy” model, jest w wielu punktach zbieżny ze zwinnymi metodami zarządzania.

Wszystkie przedsięwzięcia obarczone są mniejszym, bądź większym ryzykiem. Nie ma chyba na świecie kierownika projektów, który mógłby powiedzieć, że wszystkie jego przedsięwzięcia zakończyły się pełnym sukcesem. W sytuacji „wpadki”, w podejściu „tradycyjnym” zarząd szuka winnych, pracownicy usprawiedliwień. Energia ta, mogłaby być spożytkowana na konstruktywny feedback i generowanie lepszych rozwiązań, które pomogą uniknąć błędów w przyszłości – w istocie często zaczyna obwiązywać wtedy tzw. „porządek dziobania”. Dusi on kreatywność zespołu oraz jego inicjatywę w przyszłym podejmowaniu nowatorskich, a co za tym idzie obarczonych większym ryzykiem działań. Nie muszę dodawać, że ma to bezpośrednie przełożenie na wskaźniki ekonomiczne realizowanych projektów.

Źródła i polecana literatura:

  • „Doktryna jakości. Rzecz o turkusowej samoorganizacji”. Andrzej Jacek Blikle
  • Scrum. O zwinnym zarządzaniu projektami. Mariusz Chrapko
  • Zaufanie. Fundament społeczeństwa. Piotr Sztompka

Autor: Adam Wyrwa – Dyrektor ds. Szkoleń i Doradztwa w APAULY GROUP sp. z o.o.

Sprawdź szkolenie z zarządzania zwinnego/Agile  klikając w ten link.

Przeczytaj inne nasze wpisy

Jak dobrze wybrać szkolenie z zarządzania projektami?

wybór szkolenia z zarządzania projektami
Czytaj

Jak robić więcej, szybciej i mieć zadowolony zespół

skuteczny zespół
czytaj